Zapowiedź
Była to zapowiedź tego, co niebawem osiągnął Kaiman w zupełności i co zapewniło mu światową sławę — zapowiedź muzycznej syntezy realizmu i romantyzmu, węgierskiej brawury, wiedeńskiej uczuciowości i międzynarodowego poloru. Ognisty Marsz husarski, piosenka o księżycu z tęskną melodią w g-moll, kokieteryjny walc Serca kobiet, głęboko uczuciowa pieśń Nigdy cię nie zapomniałem, kuplet o przyjacielu Löbl i duet-buffo Pójdź, pójdź, kotku biały — to główne punkty błyskotliwej partytury. Theater an der Wien zapewnił pierwszej operetce Kälmäna wspaniały start: Otto Storm, nowy spiewak-bönvivant, grał dumnego Lörentyego, a Pallenberg kadeta, sierżanta rezerwy Wallersteina. W męskiej roli jednorocznego ochotnika Marosi zadebiutowała urocza Luiza Kartouch, która dopiero niedawno jako jedna z walkirii miejskiego teatru w Grazu pojawiła się na znanej w świecie scenie. Krytyka zajęła wobec młodego Kälmäna stanowisko wyczekujące. Nazwała jego dzieło miłym i przyjemnym, chwaląc zwłaszcza sposób, w jaki muzyczne sygnały armii austriackiej wkomponowane zostały w partyturę. Publiczność jednak była już od premiery zachwycona i Manewry jesienne doczekały 265 przedstawień. Tym bardziej rozczarowała wszystkich następna praca Kälmäna. Der gute Kamerad (1911) nie stwarzał okazji do napisania dobrej muzyki, a ckliwego; libretta Bakonyiego nie mogło uratować nawet opracowanie doświadczonego Wiktdra Leona. Ów muzyczny utwór popularny znikł z repertuaru po paru tygodniach, a kompozytor znów stanął wobec konieczności szukania libretta.
calling cards | |