Rok 1916 przyniósł jeden z najbardziej przekonujących sukcesów
Falla — Die Rose von Stambuł (Różę Stambułu), najczęściej według ilości przedstawień — po Wesołej wdówce — grywaną operetkę w Theater an der Wien. Popularność egzotycznych powieści Pierre Lotiego zadecydowała tu przy wyborze tematu, a wojskowe przymierze mocarstw środkowej Europy z Turcją także wywarło swój, wpływ. Piękna Kondja Güll, córka Kemala Paszy, ma poślubić młodego Achmeda Beja, kocha jednak nie znanego jej osobiście poetę André Leryego, który tak odważnie walczy o emancypację tureckich kobiet. Achmed Bey zaś i Lery to jedna i ta sama osoba. Kondja zostaje wydana za mąż, w noc poślubną ucieka od Achmeda, by odnaleźć w Szwajcarii Leryego i wyznać mu swą miłość. Tam dowiaduje się prawdy i — uszczęśliwiona — uznaje się za pokonaną. W Róży Stambułu po raz pierwszy spróbował Fali swych sił w obcym mu, orientalnym kolorycie dźwiękowym. O mistrzostwie kompozytora świadczy fakt, że już od pierwszych taktów trafnie uchwycił ten koloryt, nie rezygnując przy tym z tak dlań charakterystycznego rytmu walca. O różo Stambułu Achmeda stanowiło szeroki główny temat partytury, do którego dołączały świetnie skonstruowane sceny zespołowe i szereg innych numerów solowych.
Powszechny entuzjazm, jaki otoczył Falla po Róży Stambułu, przyniósł nieoczekiwany skutek: kompozytor, zmęczony i przesycony, odwrócił się od operetki. dla domu | |
|