Polnische Wirtschaft miało pięćset osiemdziesiąt przedstawień pod rząd i pobiło rekordy wszystkich berlińskich teatrów; na poły zapomniany Thalia-Theater okazał się niespodzianie najweselszą sceną miasta, a Gilbert i Okonkowsky najpewniejszymi w kraju dostawcami sukcesów.
Gilbert, miły konglomerat cygana i wielkiego przemysłowca, pełen temperamentu, lekkomyślny, wesoły, urodzony grand seigneur, nabył przy Kurfurstendamm dom z samochodem i szoferem oraz pałacyk nad Wannsee z parkiem i motorówką. Podróżował sypialnym wagonem i salonką z premiery na premierę, a miał przy tym dość jeszcze czasu, by w ciągu czterech łat napisać dziesięć operetek serdecznie przez publiczność przyjętych, a hojnie opłaconych przez dyrektorów teatru i muzycznych wydawców. Do lepszych należały: Die modernę Ewa (Sufrażystki, 1911), komedia na temat emancypacji kobiet, gdzie aż roiło się od adwokatek, lekarek i malarek; Puppchen (1912) z arcyberlińską piosenką Puppchen, du bist mein Augenstern *; Autoliebchen (1912); Podróż dookoła świata w 40 dni (1913); Kinokónigin (1913) z niezniszczalnym Nocą, nocą, kiedy serca trzepocą.
Rzucając dumne wyzwanie wszystkim, którzy usiłowali pomniejszać jego znacznie, powiedział Gilbert pewnego razu o sobie: Piszę piosenki podwórzowe i karczemne! Było to jedynie po części prawdą, gdyż w równej mierze stwierdzić można, iż Walter Kolio pisał piosenki dla dobrych domów. Urodził się on w 1878 w Nidzicy (ówcześnie Neidenburg w Prusach Wschodnich) i właściwie nazywał się Walter Kołodziejski. Studiował muzykę; w Sonders-hausen i Królewcu, później był dyrygentem w Szczecinie, a podbił Berlin kupletami dla Claire Waldoff i Roberta Steidla. masowa wysyłka sms | wysyłka smsów |
|